234428
Book
In basket
Słoń Trąbalski i inne wiersze / Julian Tuwim ; [ilustracje Marcin Piwowarski]. - Poznań : Wydawnictwo Ibis, copyright 2012. - 43, [1] strona : ilustracje kolorowe ; 24 cm.
Zbiór ten prezentuje najbardziej znane i lubiane wiersze Juliana Tuwima. Oprócz tytułowego „Słonia Trąbalskiego”, znajdziemy tu także „Lokomotywę”, „Abecadło”, „Zosię Samosię”, „Ptasie plotki”, „Rzepkę”, „Skakankę”, a także wiele innych. Historie opowiedziane przezabawnym językiem pomagają dzieciom rozwijać wyobraźnię, a nam – dorosłym – wrócić do krainy, którą pamiętamy jeszcze z dzieciństwa. Utwory Tuwima to nie tylko wiersze, które pozwalają odzyskać dobry humor, są to przede wszystkim bajki z morałem, które uczą dziecko jak należy postępować, a jednocześnie zapewniają świetną zabawę podczas lektury. Nasze pociechy, wraz z panem Hilarym czy bohaterami „Ptasiego radia” uczą się czytać, rozwijają swoje słownictwo, a ich język staje się bogatszy i piękniejszy. Książka opatrzona jest pięknymi, kolorowymi ilustracjami, które otwierają przed nami krainę dziecięcej fantazji i zabierają w świat najsłodszych marzeń. Sięgnijmy zatem po tę niezwykłą książkę i wspólnie z naszymi pociechami przeczytajmy wiersze, które się nie starzeją. Pozycja „Słoń Trąbalski i inne wiersze” jest antologią. Zawiera wybrane utwory: „Taniec”, „Lokomotywa”, „Dyzio Marzyciel”, „Abecadło”, „Bambo”, „Kotek”, „Dwa Michały”, „Cuda i dziwy”, „Słoń Trąbalski”, „Okulary”, „Zosia Samosia”, „Ptasie radio”, „Dwa wiatry”, „O panu Tralalińskim”, „Pstryk!”, „Ptasie plotki”, „Rok i bieda”, „Skakanka”, „Spóźniony słowik”, „Wszyscy dla wszystkich”, „Warzywa”, „Trudny rachunek”, „Idzie Grześ”, „W aeroplanie”, „Słowa i słufka”, „Stół”, „Kapuśniaczek”, „Rzepka”, „O Grzesiu kłamczuchu i jego cioci” oraz „Rzeczka”. /Nota wydawnicza/
Availability:
There are copies available to loan: sygn. I/N (1 egz.)
All copies are currently on loan: sygn. I/N (1 egz.)
Reviews:
The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details.
Do not show it again