Maria poczuła, że miękną jej kolana. Widocznie zbladła, bo nagle recepcjonistka ocknęła się z zasłuchania, wybiegła z za kontuaru i podsunęła Marii krzesło, a potem wyjęła spod lady wodę mineralną, nalała do szklanki i postawiła przed zbielałą kuracjuszką. Ja... jak to... wychrypiała Maria do słuchawki prze... przecież Heniek nie żyje... zginął w Powstaniu Warszawskim.... Co też pani mówi zdiwiła się ta Jane tylko był ranny, utyka. To pani nie żyje. Dlatego tata tak się przejął. Mama też. To pani zginęła. [lubimyczytac.pl]
"Maria poczuła, że miękną jej kolana. Widocznie zbladła, bo nagle recepcjonistka ocknęła się z zasłuchania, wybiegła z za kontuaru i podsunęła Marii krzesło, a potem wyjęła spod lady wodę mineralną, nalała do szklanki i postawiła przed zbielałą kuracjuszką. Ja... jak to... wychrypiała Maria do słuchawki prze... przecież Heniek nie żyje... zginął w Powstaniu Warszawskim.... Co też pani mówi zdziwiła się ta Jane tylko był ranny, utyka. To pani nie żyje. Dlatego tata tak się przejął. Mama też. To pani zginęła."
Cykl: Siostry, t. 1
Książka dostępna w katalogu bibliotecznym na zasadach dozwolonego użytku bibliotecznego. Tylko dla zweryfikowanych posiadaczy kart bibliotecznych.
Książka dostępna w zasobach: Biblioteka Publiczna im. H. Święcickiego w Śremie (2) Miejska Biblioteka Publiczna w Mławie